• Wpisów:2
  • Średnio co: 1 rok
  • Ostatni wpis:5 lata temu, 17:43
  • Licznik odwiedzin:20 251 / 2082 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Próbne testy poszły mi w miarę okej. Z biologii 100%, z polskiego z zamkniętych 100%, z angielskiego podstawowego 38/40 pkt. a z rozszerzonego jeszcze nie wiem. (w e-mailu napisałam takie bzdury, że aż szkoda gadać). Przyrodnicze prócz biologii to jakaś masakra. Z matematyki 11 pkt., z innych przyrodniczych jeszcze nie wiem, ale jestem pewna, że nie będzie najlepiej. (: A poza tym co u mnie?

Tak jak myślałam, się zepsuło. Przyjaźń z J. się zepsuła. 4 lata "przyjaźni" poszły się... no. Ale jakoś nie jest mi przykro, smutno czy coś w tym stylu. W pierwszy wieczór było ciężko ale wiadomo, że trzeba iść dalej. Ona chciała naprawiać, ja nie. No bo ileż można? Tak jest lepiej. Według mnie i według niej chyba też. Nie tęsknię za nią. Mam dość jej humorów.

Święta się zbliżają, kolejne bez jakiegoś tam chłopaka czy nawet obiektu westchnień. No, niby jest T. ale w sumie dopiero za rok ewentualnie byłabym z nim w szkole i nie mam z nim żadnego kontaktu, więc to raczej jest takie... nijakie. Wiem! Na święta zażyczę sobie nowy "obiekt westchnień"!
 

 
Hm. Jak długo mnie tu nie było.

Siedzę, czekam na obiad, obok mnie leżą nieuzupełnione ćwiczenia od geografii, z której jutro mam sprawdzian. Wiem, że muszę ją zrobić ale naprawdę nie umiem się zmotywować. Ale ja nie o tym chciałam...
Myślę o ludziach, którzy są w moim życiu. Mam wrażenie, że jedna z moich przyjaźni zaraz się rozpadnie. Nie wytrzymuję. J. Ciągle nie ma dla mnie czasu. Spotyka się z chłopakiem, innymi przyjaciółmi. Ze mną nigdy nie wychodziła w tygodniu, a z nimi wychodzi co chwilę. Z jedną przyjaciółką z tej grupki chodzi na śpiew, okej nie mam nic do tego. Ale poza tym, to spotyka się z nią i innymi codziennie, a dla mnie nawet w weekendy nie ma czasu. Przykro mi. Nie powiem jej tego. Boję się. Przyjaźnimy się już 4 rok. I mam obawę, że wszystko się rozpadnie, jak zacznę o tym mówić. Jak zwykle wyjdzie, że to moja wina. Jak zwykle...

Chcę środę, chcę taniec, chcę zapomnieć choć na chwilę o tym wszystkim...

A ćwiczenia od geografii i fizyka dalej leżą...
  • awatar I ♥ Nutella: Avee ~~ Zacny blog ;**** Skomentujesz mój ostatni wpis będzie rewanż ;** <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›